Nie całuj dziecka w usta! Dlaczego? | PEDIATRA NA ZDROWIE

Każdy rodzic na swój sposób nawiązuje relację z dzieckiem. Różne formy czułości przynoszą duże korzyści i dla dorosłego i dla malucha. Jestem więc dużą fanką buziaków 😉 Nie wszystkich jednak.

Całowanie w usta niesie ze sobą kilka niekorzystnych skutków. Tym sposobem można dziecko zarazić:

  • Helicobacter pylori.
    Bakterią, która powoduje wrzody żołądka. Zakażonych jest ponad 80% dorosłych w Polsce.
  • Bakteriami próchniczymi.
    Mało kto wie, że próchnica nie jest powodowana bezpośrednio jedzeniem, tylko powodują ją specjalne bakterie (które żyją dzięki cukrom). Jeśli więc nie ma w jamie ustnej tych bakterii, próchnica się raczej nie rozwinie.
  • Przeróżne infekcje dróg oddechowych, np. opryszczka, mononukleoza, wirusy i bakterie powodujące katar, zapalenie gardła, oskrzeli, płuc, itp.
    Jest to często kontakt ze śliną drugiej osoby, w której są te patogeny. Biorąc pod uwagę fakt, że na kilka dni przed wystąpieniem objawów chory jest już zakaźny, to nawet w czasie, kiedy jeszcze czujemy się zdrowi, możemy już zarażać dziecko.

Powiecie: bez przesady, nie ma co chować dzieci zbyt sterylnie. Ogólnie prawda, ale czym innym jest pozwolić dziecku zjeść kawałek chleba z domowej podłogi, a czym innym zarazić własne dziecko np. opryszczką. Dla rodzica to tylko “zimno”, a dla niemowlaka może być ciężką chorobą, leczoną szpitalnie, zagrażającą nawet życiu.

Co więcej, psychologowie podkreślają, że usta to strefa erogenna, zarezerwowana dla kochanków.

Wiem, że te piękne, słodkie, malutkie usteczka aż kuszą, żeby je cmoknąć;), ale jednak powstrzymajmy się od tego. Jest jeszcze dużo innych miejsc i sposobów na okazywanie czułości naszym maluchom ❤

Może Cię zainteresować również:
Kaszka czy kleik? Omijaj niezdrowe!
Dopasuj probiotyk do choroby
Przyjmowałaś żelazo w ciąży? Przeczytaj!

Zapraszam również na Instagram: @pediatranazdrowie