"To Ty jeszcze karmisz? Woda, a nie mleko" - PEDIATRA NA ZDROWIE

Moi Drodzy! Dziś na moim blogu gość – lekarz – Monika Milczarek (pediatric_mama). Pracujemy razem w Oddziale Endokrynologii i Pediatrii Szpitala Dziecięcego w Warszawie. Zapewne znacie dr Milczarek z artykułów, które pisała dla mamaginekolog.pl.
Zapraszam do lektury 🙂

W tym tygodniu trwa Światowy Tydzień Karmienia Piersią. Ostatnio Centrum Nauki o Laktacji prowadziło akcję #karmiędługo promującą wsparcie dla matek długokarmiących (DKP). W Polsce za matki karmiące długo swoje dzieci uważamy takie, które karmią piersią dłużej niż 12 miesięcy.

Warto podkreślić, że żadna instytucja na świecie nie zaleca skracania czasu karmienia naturalnego (WHO, AAP, ESPGHAN, PTGHiŻD, Ministerstwa Zdrowia wielu krajów, w tym Polski). Co więcej, żadna z tych instytucji nie zgłasza dowodów na szkodliwość długiego karmienia. Rekomendacje WHO promują karmienie piersią „wraz z wprowadzaniem produktów uzupełniających do 2 roku życia i dłużej, jeśli matka i dziecko tego chcą”. Europejskie, polskie i amerykańskie wytyczne są zgodne z WHO (Światową Organizacją Zdrowia) w kwestii kontynuacji karmienia tak długo jak potrzebuje/chce tego matka i dziecko. Światowa średnia zakończenia karmienia to 4,2 lata.

Dlaczego w takim razie, skoro decyzję podejmuje MATKA-DZIECKO, my, jako osoby trzecie, mamy tak dużo na ten temat do powiedzenia?  Najczęściej matki słyszą, że po pierwszym roku w piersi już nie jest mleko a woda, że nie ma ono żadnych wartości, i że (o zgrozo…) matka zaspokaja swoje egoistyczne potrzeby przedłużając karmienie! Abstrahując od tego, że nie jest to prawdą, to są to po prostu okropne słowa, które można powiedzieć jakiejkolwiek matce.

Dlatego zacznijmy od kilku konkretów związanych z mlekiem matki po 12. miesiącu życia.

Mleko matki w tym czasie zawiera dużo białka, a pokrycie kaloryczne stanowi około 30% zapotrzebowania u 2 latka. Objętość ok. pół litra mleka w 12-24. miesiącu pokrywa w 36% zapotrzebowanie na wapń, 43% na białko, a dodatkowo aż 76% zapotrzebowania na kwas foliowy i 94% na witaminę B12, a także w 60-70% na witaminę A i C. Również wraz z długością karmienia, w okresie stopniowego odstawiania, gruczoł piersiowy ulega inwolucji (pomniejszeniu), co powoduje wzrost zawartości przeciwciał IgA, laktoferryny, lizozymu – mających działanie immunomodulujące (wspierające odporność).

Dodatkowo DKP posiada wiele korzyści zdrowotnych i psychologicznych:

U dzieci:

  • zmniejsza ryzyko otyłości (każdy miesiąc karmienia zmniejsza je o 4%),
  • cukrzycy t. 2,
  • infekcji,
  • a także zaspokaja potrzebę ssania, ułatwia wyciszenie, daje poczucie bezpieczeństwa,
  • uśmierza ból.

U matki zmniejsza ryzyko:

  • raka piersi w grupie kobiet z mutacją BRCA1 o 32%,
  • raka jajnika,
  • reumatoidalnego zapalenia stawów,
  • nadciśnienia tętniczego,
  • cukrzycy t.2,
  • chorób układu krążenia,
  • osteoporozy.
  • Psychologicznie daje jej poczucie spełnienia i wzmocnienia samooceny i postrzegania siebie jako matki.

Z badań wynika więc, że mleko po 12. miesiącu nie traci na wartości nadal niosąc ze sobą wiele korzyści zarówno dla matki, jak i dziecka. Warto jednak pamiętać, że w tym czasie rosną potrzeby żywieniowe dziecka, dlatego nie jest możliwe wyłączne karmienie piersią. Niezbędne jest wprowadzanie produktów uzupełniających (w tym mięsa, jako dobrze przyswajalnego źródła żelaza), mleko matki nie może już stanowić większości posiłków.

W Polsce jest ok. 10% matek DKP. Ok. 60% z nich spotkało się z krytyką swojego wyboru długiego karmienia piersią, a krytyka ta najczęściej kierowana jest ze strony rodziny i znajomych. Z przykrością muszę dodać, że na drugim miejscu „hejterów” znajdują się pracownicy ochrony zdrowia, z czego pediatrzy stanowili prawie 30%! Myślę, że wiąże się to z faktem, że wiedza wielu z nich bazuje na starych przekonaniach i mitach powtarzanych przez wiele lat w gabinetach i na wizytach patronażowych. Rzetelna wiedza o laktacji rozwija się obecnie wyjątkowo dynamicznie, prowadzonych jest wiele badań nad składem mleka oraz jego wpływem krótko i długoterminowym na dziecko i matkę. Polecam, aby na bieżąco korzystać ze strony Centrum Nauki o Laktacji, gdzie wiedza jest opierana na rzetelnych badaniach naukowych oraz regularnie aktualizowana.

Podsumowując, DKP jest dopuszczoną przez światowe organizacje zdrowia formą karmienia uzupełniającego również po 12. miesiącu życia dziecka – tak długo jak matka i dziecko tego chcą oraz potrzebują. Nie zgłoszono do tej pory udowodnionych szkodliwych skutków DKP, a skład mleka >12miesiąca pozostaje nadal wartościowy i niesie ze sobą korzyści zdrowotne i psychologiczne. Matki karmiące długo nie zasługują na krytykę i ocenianie. Dokładnie tak samo jak matki, które z jakichkolwiek względów zakończyły karmienie na wczesnym etapie lub nie karmiły piersią wcale. Każda matka zasługuje na wsparcie i słowa otuchy, bo macierzyństwo samo w sobie potrafi dać w kość 😊

A Wy? Jak długo karmiłyście / planujecie karmić piersią?

Może Cię zainteresować również:
Idziesz w odwiedziny do noworodka? Przeczytaj!
Sposoby na ząbkowanie okiem pediatry
Mutacja genu MTHFR a szczepienia