„To Ty jeszcze karmisz? Woda, a nie mleko”

7 sierpnia 2019
Matki karmiące

W tym tygodniu trwa Światowy Tydzień Karmienia Piersią. Ostatnio Centrum Nauki o Laktacji prowadziło akcję #karmiędługo promującą wsparcie dla matek długokarmiących (DKP). W Polsce za matki karmiące długo swoje dzieci uważamy takie, które karmią piersią dłużej niż 12 miesięcy.

Moi Drodzy! Dziś na moim blogu gość – lekarz – Monika Milczarek (pediatric_mama). Pracujemy razem w Oddziale Endokrynologii i Pediatrii Szpitala Dziecięcego w Warszawie. Zapewne znacie dr Milczarek z artykułów, które pisała dla mamaginekolog.pl.
Zapraszam do lektury 🙂

czytaj też: Idziesz w odwiedziny do noworodka? Przeczytaj!

Warto podkreślić, że żadna instytucja na świecie nie zaleca skracania czasu karmienia naturalnego (WHO, AAP, ESPGHAN, PTGHiŻD, Ministerstwa Zdrowia wielu krajów, w tym Polski). Co więcej, żadna z tych instytucji nie zgłasza dowodów na szkodliwość długiego karmienia. Rekomendacje WHO promują karmienie piersią „wraz z wprowadzaniem produktów uzupełniających do 2 roku życia i dłużej, jeśli matka i dziecko tego chcą”. Europejskie, polskie i amerykańskie wytyczne są zgodne z WHO (Światową Organizacją Zdrowia) w kwestii kontynuacji karmienia tak długo jak potrzebuje/chce tego matka i dziecko. Światowa średnia zakończenia karmienia to 4,2 lata.

Dlaczego w takim razie, skoro decyzję podejmuje MATKA-DZIECKO, my, jako osoby trzecie, mamy tak dużo na ten temat do powiedzenia?  Najczęściej matki słyszą, że po pierwszym roku w piersi już nie jest mleko a woda, że nie ma ono żadnych wartości, i że (o zgrozo…) matka zaspokaja swoje egoistyczne potrzeby przedłużając karmienie! Abstrahując od tego, że nie jest to prawdą, to są to po prostu okropne słowa, które można powiedzieć jakiejkolwiek matce.

Dlatego zacznijmy od kilku konkretów związanych z mlekiem matki po 12. miesiącu życia.

Mleko matki w tym czasie zawiera dużo białka, a pokrycie kaloryczne stanowi około 30% zapotrzebowania u 2 latka. Objętość ok. pół litra mleka w 12-24. miesiącu pokrywa w 36% zapotrzebowanie na wapń, 43% na białko, a dodatkowo aż 76% zapotrzebowania na kwas foliowy i 94% na witaminę B12, a także w 60-70% na witaminę A i C. Również wraz z długością karmienia, w okresie stopniowego odstawiania, gruczoł piersiowy ulega inwolucji (pomniejszeniu), co powoduje wzrost zawartości przeciwciał IgA, laktoferryny, lizozymu – mających działanie immunomodulujące (wspierające odporność).

Dodatkowo DKP posiada wiele korzyści zdrowotnych i psychologicznych:

U dzieci:

  • zmniejsza ryzyko otyłości (każdy miesiąc karmienia zmniejsza je o 4%),
  • cukrzycy t. 2,
  • infekcji,
  • a także zaspokaja potrzebę ssania, ułatwia wyciszenie, daje poczucie bezpieczeństwa,
  • uśmierza ból.

U matki zmniejsza ryzyko:

  • raka piersi w grupie kobiet z mutacją BRCA1 o 32%,
  • raka jajnika,
  • reumatoidalnego zapalenia stawów,
  • nadciśnienia tętniczego,
  • cukrzycy t.2,
  • chorób układu krążenia,
  • osteoporozy.
  • Psychologicznie daje jej poczucie spełnienia i wzmocnienia samooceny i postrzegania siebie jako matki.

Z badań wynika więc, że mleko po 12. miesiącu nie traci na wartości nadal niosąc ze sobą wiele korzyści zarówno dla matki, jak i dziecka. Warto jednak pamiętać, że w tym czasie rosną potrzeby żywieniowe dziecka, dlatego nie jest możliwe wyłączne karmienie piersią. Niezbędne jest wprowadzanie produktów uzupełniających (w tym mięsa, jako dobrze przyswajalnego źródła żelaza), mleko matki nie może już stanowić większości posiłków.

W Polsce jest ok. 10% matek DKP. Ok. 60% z nich spotkało się z krytyką swojego wyboru długiego karmienia piersią, a krytyka ta najczęściej kierowana jest ze strony rodziny i znajomych. Z przykrością muszę dodać, że na drugim miejscu „hejterów” znajdują się pracownicy ochrony zdrowia, z czego pediatrzy stanowili prawie 30%! Myślę, że wiąże się to z faktem, że wiedza wielu z nich bazuje na starych przekonaniach i mitach powtarzanych przez wiele lat w gabinetach i na wizytach patronażowych. Rzetelna wiedza o laktacji rozwija się obecnie wyjątkowo dynamicznie, prowadzonych jest wiele badań nad składem mleka oraz jego wpływem krótko i długoterminowym na dziecko i matkę. Polecam, aby na bieżąco korzystać ze strony Centrum Nauki o Laktacji, gdzie wiedza jest opierana na rzetelnych badaniach naukowych oraz regularnie aktualizowana.

Podsumowując, DKP jest dopuszczoną przez światowe organizacje zdrowia formą karmienia uzupełniającego również po 12. miesiącu życia dziecka – tak długo jak matka i dziecko tego chcą oraz potrzebują. Nie zgłoszono do tej pory udowodnionych szkodliwych skutków DKP, a skład mleka >12miesiąca pozostaje nadal wartościowy i niesie ze sobą korzyści zdrowotne i psychologiczne. Matki karmiące długo nie zasługują na krytykę i ocenianie. Dokładnie tak samo jak matki, które z jakichkolwiek względów zakończyły karmienie na wczesnym etapie lub nie karmiły piersią wcale. Każda matka zasługuje na wsparcie i słowa otuchy, bo macierzyństwo samo w sobie potrafi dać w kość 😊

A Wy? Jak długo karmiłyście / planujecie karmić piersią?

Może Cię zainteresować również:
Idziesz w odwiedziny do noworodka? Przeczytaj!
Sposoby na ząbkowanie okiem pediatry
Mutacja genu MTHFR a szczepienia

udostępnij:

32 odpowiedzi na “„To Ty jeszcze karmisz? Woda, a nie mleko””

  1. Dominika pisze:

    Moja córka ma 17mcy i dalej potrzebuje mojego mleka, często budzi się w nocy a i w ciągu dnia lubi się napić. Pani doktor u której byłyśmy przed szczepieniem mmr stwierdziła że dziwi ją moje długie karmienie. Pokusiła się o stwierdzenie, że matki karmią tak długo tylko w krajach trzeciego świata i w biednych rodzinach.

  2. Ilona pisze:

    Bardzo lubię artykuły dr Moniki, czytałam 2 na mamaginekolog. Ten o tarczycy był bardzo przydatny, bo u mojego baranka były problemy z tarczycą. Pozdrawiam pediatric_mama:)

    • Przekażę pozdrowienia, dziękujemy 🙂 Też jestem fanką, dlatego zaprosiłam na swojego bloga 🙂

    • Pediatric_mama pisze:

      Bardzo mi miło i dziękuje 🙂 nigdy nie sądziłam, ze będę pisac artykuły a już na pewno nie przypuszczałam, ze komuś się będą podobać 😛
      Taki feedback jest za to budujący, motywujący i po prostu przemily <3

  3. Iii pisze:

    Daj sobie spokój, kto karmi 2 letnie dziecko słyszałam i nic sobie z tego nie robiłam. Niech sobie gadają wiem co jest dobre dla mojego dziecka

  4. Wnerw pisze:

    Kiedyś się zalilam kolezance, że mój roczniak słabo śpi. Mowi: „daj mu mm, tam są witamin i, będzie lepiej spał i będzie zdrowszy”. Miałam ochotę jej powiedzieć, że jest kretynką.

  5. jumi pisze:

    Ostatnio słyszałam komentarz, że chłopcy długo karmieni (chodziło bodajże o 5-latka) będą mieć w przyszłości problemy w relacjach z kobietami…. czy Pani doktor mogłaby to skomentować, najlepiej na fanpage’u na fb?

  6. Ula pisze:

    Zuzia 18 miesięcy. Właśnie jesteśmy w trakcie odstawiania poprzez mój pobyt w szpitalu. Myślałam, że tego chce, a jednak ciężko mi z tym

  7. A pisze:

    Moja córka ma obecnie 17 miesięcy i ani myśli o odstawieniu (w dzień jeżeli nie idą zęby to nawet przechodzi bez karmienia, ale w nocy i nad ranem nie ma szans). Ostatnio usłyszałam od mojego ginekologa że lepiej dla mnie byłoby odstawić karmienie piersią. Jak to jest z niedoborami witamin i odwapnianiem kości u kobiety karmiącej? Sama już nie wiem czy lepiej karmić dalej czy próbować odstawić.

    • Jeśli lekarz powiedział to na podstawie objawów, wyników badań, to możeliwe, że akurat w Pani przypadku tak należy zrobić. Generalnie jednak nie ma takich zaleceń, aby trzeba było odstawiać kp u zdrowej matki, ze względu na kości.

      W badaniach nie stwierdzono jak dotąd zależności pomiędzy laktacją i czasem jej trwania a ryzykiem osteoporozy. Co prawda w trakcie karmienia następuje ubytek masy kostnej, jednak mniej więcej w rok po zakończeniu karmienia ulega ona remineralizacji i to na wyższym poziomie niż przed zajściem w ciążę. Badania przeprowadzone na kobietach karmiących więcej niż 1 dziecko pokazały, że gęstość kości wzrastała z każdym karmionym dzieckiem.

      Mówimy tutaj o zdrowych mamach, niektóre kobiety mogą mieć wskazania do innego postępowania.

      • A pisze:

        Nie miałam żadnych dodatkowych badań. Jedynym niepokojącym objawem jest brak miesiączki, ale jest to prawdopodobnie związane z wysoką ilością prolaktyny ze względu na karmieniem (w badaniu ginekologicznych nie było żadnych niepokojących rzeczy).
        Poza zmęczeniem ze względu na pobudki w nocy, to karmienie daje mi psychiczny spokój, że nawet jeżeli maluch nie do końca się naje to może jeszcze popić mleczkiem. Z jednej strony chciałabym się w końcu wyspać, ale z drugiej trochę mi szkoda zabierać jej ukochanego cycy.

  8. Beata pisze:

    Synek zaraz skończy 2 latka i dalej na cycu … W nocy nadal przychodzi na cyca raz. W ciągu dnia jaj chce odwracać jego uwagę i nie dostaje.Przez 2 lat dwa razy mial katar i nic poza tym.Nie chcial też smoczka..sądzę że pierś mu zastąpiła…probujemy się odsrawić

    • Zdrowy chłopiec 🙂 Ciekawe jak pójdzie odstawianie… 😉

      • Mamuska pisze:

        Moja córcia w lutym kończy 3 lata ale nie zaśnie bez cycuszka a i w dzień też chętnie ciagnie. Czasem mam juz dosc ale tylko czasem. Dojrzale macierzyństwo jest piękne. Kolejny raz zostałam mamą w wieku 45lat i jestem bardzo szczęśliwa

  9. Ala pisze:

    Mój syn ma 2lata i 2 miesiące i dalej cyca

  10. Lidka pisze:

    Córeczkę karmiłam 21 miesięcy a teraz synka 22 i końca nie widać.
    Wojtek bardzo kiepsko znosi ząbkowanie i pierś daje mu ukojenie. Martwi mnie tylko to, ze gdyby mógł to pił by tylko mleko i z jedzeniem u nas kiepsko. Są dni ze bardzo ładnie zje a są ze chce tylko pierś i muszę się bardzo postarać zeby coś zjadł.
    Mój synek w wieku 22 miesięcy wazy tylko 11,8 i mierzy ok 88 cm
    Czasami się zastanawiam nad odstawieniem bo może wtedy lepiej by jadł ?

    • Miewam sporo takich dzieci na Oddziale. Niestety czasem tak bywa, że takie starsze dzieci chcą jedynie pierś. Niestety w tym wieku tak być nie może. Muszą jeść inne produkty, mięso, koniecznie muszą się nauczyc rzuć oraz pić ze zwykłego kubka (a takze robić to często). Masę ciała ma przyzwoitą, ale koniecznie takie dziecko musi rozszerzać dietę.

  11. Kaja pisze:

    Ja karmiłam krótko, ale wszyscy najbliżsi wiedzieli dlaczego (musiałam się leczyć) i nikt mi nic nie mówił. Także rożnie bywa.

  12. As pisze:

    Karmiłam 3 lata i 9 mięsiecy. Przestałam tylko dlatego, że zaszłam w ciąży i dziecku już nie smakował pokarm 😉 Ale do tej pory córka dla uspokojenia przytulić cycka 😉

  13. Lili pisze:

    Ja jestem matka najgorszego sortu bo karmie butelka. Odciagam pokarm laktatorem. Milion rzeczy się na to złożyło… Między innymi niekompetencja personelu medycznego w szpitalu. Nikt nie pyta dlaczego ale wszyscy oceniają. Dla mnie ten laktator to gehenna ale walczę już 7 miesięcy i mam zamiar walczyć dalej.

  14. Aleksandra pisze:

    Jaki wspaniały artykuł! Jak pięknie napisany. Ja karmiłam najstarszego syna 15 miesięcy, drugiego 21 miesięcy i w maju rozpoczęłam przygodę z karmieniem po raz trzeci. Teraz szybciej wracam do pracy i zobaczymy jak długo dam radę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Monika Działowska

Jestem lekarzem pediatrą, autorką tego medycznego bloga i książki „Zdrowy maluszek”.

Na co dzień mieszkam w Warszawie, pracuję w przychodni pediatrycznej.

 Prowadzę szkolenia dla rodziców o zdrowiu dzieci.

Witam Cię na mojej stronie i zapraszam do lektury.

SZUKAJ PO TAGACH

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco

CZYTAJ RÓWNIEŻ

31

Usuwałam kleszcza, kawałek pozostał w skórze. Co teraz?

Zostawić w skórze czy koniecznie usunąć? Można to robić w domu?

29

Spotkaliśmy dziecko z ospą. Co mamy zrobić?

Jak zaraża ospa? Czy noworodek może się zarazić? Szczepić czy nie?

17

Profilaktyczne odrobaczanie dzieci

Czy łatwo zarazić się pasożytami? Leczyć owsiki i lamblie profilaktycznie?

45

PIMS – TS. Zespół pocovidowy u dzieci

Co to jest PIMS, zespół pocovidowy u dzieci? Jakie są przyczyny, objawy i leczenie?