Na spacer w nosidle? To szkodzi dziecku

6 grudnia 2018

Spacerując jesienią kolorowymi parkami rzucił mi się w oczy pewien niepokojący obraz. Dużo mam wychodzi na spacery z niemowlętami w foteliku samochodowym. Nie wątpię, że jest to bardzo wygodne przepiąć jedynie nosidło na stelaż, nie przekładać dziecka kiedy śpi, nie wozić gondoli w bagażniku.
Z drugiej strony na pewno każdy słyszał, że niemowlę powinno jeździć w samochodzie jak najmniej i należy robić częste przerwy. Dlaczego?

Leżenie w foteliku samochodowym, w pozycji siedzącej, niemal nieruchomo, jest bardzo niezdrowe dla dziecka:

czytaj też: Suplementacja witaminy D – dawki

-> może powodować asymetrię ułożenia, a następnie skrzywienia kręgosłupa.

Dopóki dziecko samodzielnie nie siada, czyli kręgosłup i jego mięśnie nie są odpowiednio przygotowane do dźwigania ciężkiej główki, dopóty maluch nie powinien przebywać w pozycji siedzącej, tylko leżącej – na płasko.

-> zaburza tworzenie się prawidłowych krzywizn kręgosłupa (lordozy szyjnej, lędźwiowej, kifozy piersiowej).

Dzieci do ok. 6. miesiąca życia powinny większość dnia spędzać w pozycji leżącej – na brzuchu lub na plecach. Ciało, działając wbrew sile grawitacji, będzie mogło odpowiednio wzrastać, wzmacniać się i kształtować. Stała pozycja “C” nie sprzyja tworzeniu się tych krzywizn, co może prowadzić do opóźnionego lub nieprawidłowego dźwigania główki, siadu, raczkowania, chodzenia,

-> ogranicza ruchy powodując zaburzenia integracji sensorycznej.

Niemowlę ściśnięte pasami (a dla bezpieczeństwa nie powinny one pozostać luźno) ma utrudnione ruszanie się, zmienianie pozycji, uczenie odczuwania równowagi i położenia części swojego ciała, dotykanie różnych powierzchni.

-> zwiększa ryzyko tzw. “nagłej śmierci łóżeczkowej” (SIDS).

Przebywanie przez długi czas w tej pozycji sprzyja bezdechom, spadkom tętna – przygięta, a czasem “wisząca” głowa zwęża drogi oddechowe, klatka piersiowa nie ma swobody rozszerzania się przy wdechach. Słabiej dotleniony mózg rozwija się mniej sprawnie, a bezdechy są już bardzo niebezpieczne.

Warto dodać, że foteliki, które teoretycznie rozkładane są do pozycji leżącej, również nie nadają się na spacery.

Dziecko nadal nie leży płasko (zapadnięta pupa), pod kręgosłupem są łączenia (a powinno być gładko), główka jest przygięta (bardziej niż na rycinie, widać to na głównym zdjęciu artykułu). Trzeba też pamiętać, że w takiej rozłożonej pozycji nie wolno dziecka przewozić w samochodzie. W razie wypadku tylko pozycja półsiedząca zabezpiecza mózg dziecka.

Pozwól więc dziecku prawidłowo się rozwijać, nie blokuj jego ciała nosidełkami, fotelikami samochodowymi i bujaczkami. Na spacer zabieraj gondolę, rób przerwy w czasie dłuższej jazdy samochodem- wyjmuj dziecko z fotelika co 1-2 godziny. Może będzie to momentami uciążliwe, ale prawidłowy, zachwycający rozwój maluszka na pewno Ci to wynagrodzi.

Może Cię zainteresować również:
Tych rad nie słuchaj! Rozwiewam wątpliwości.
Jak zniszczyć nóżki swojemu dziecku – cz. II.
To Cię zaskoczy u noworodka – SKÓRA.

udostępnij:

12 odpowiedzi na “Na spacer w nosidle? To szkodzi dziecku”

  1. Asia pisze:

    Ciekawe dlaczego w Stanach nie ma nikogo jeżdżącego w gondoli, a jednoczesnie jest tam najwiecej badań dotyczących zdrowia i rozwoju dziecka.

    • Rzeczywiście w Nowym Jorku bardzo dużo mam woziło w fotelikach (nieświadomość szkodliwości, wygoda ponad zdrowie?). Za to w Miami już często w chustach (dużo ludności z Meksyku).
      Myślę, że to podobnie jak z fastfoodami, słodyczami i otyłością. Badania to nie wszystko, liczy się edukacja, promocja dobrych nawyków, dotarcie do świadomości mam.
      Liczę, że w Polsce się to uda 🙂

  2. Marcela pisze:

    Pamiętam powrót ze szpitala do domu z kilkudniowym malenstwem w takim nosiedle, coś starszego!!! Dziecko wykrzywione, zapadniete, nie mogłam na to patrzeć! Stąd nie wyobrażam sobie chodzić tak na spacery! Rzeczywiście jest to częsty widok myślę ze szczególnie w galeriach, na zakupach…
    Moim rozwiązaniem było kupno przenośnej miękkiej gondoli. Na krótkie trasy do rodziny bądź lekarza (mam na prawdę bliziutko) brałam dziecko w takiej gondoli. Oczywiscie ze wzgledow bezpieczenstwa w dalsze podroze dziecko bylo w nosidelku.
    Podczas kupowania nosidełka zostaliśmy poinformowani, ze dziecko może przebywać w nim max 1,5 do 2 godzin.

  3. Pawel pisze:

    Takie te „gwiazdeczki” mamy. Wszyscy naśladują, a nie pomyślą czym to grozi.

  4. Gigi pisze:

    Widuje te dzieci z zapadnieta pupa i aż mi ich zal…

  5. Ew@ pisze:

    Za każdym razem jak wkładam dziecko do fotelika to się stresuje, że dziecko jest za bardzo zapadnięte i mu nie wygodnie…

  6. Mamabel pisze:

    Jak najlepiej ubrać noworodka do fotelika w zimie?

    • Niestety to co napiszę pewnie okaże się trudne, ale tak naprawdę, by było bezpiecznie, wygodnie i unikając chorób, powinniśmy dzieci w samochodzie rozbierać z kurtek i kombinezonów.
      – Bezpieczniej, gdyz pasy wtedy lepiej trzymają ciało. Z kurtki moze sie maluch wysunąć w razie wypadku.
      – Wygodniej – dziecku nie będzie za gorąco.
      – Spocone dziecko wyjęte na zimne powietrze łatwiej moze „złapać” infekcję.

  7. Kate pisze:

    Nie dość, że dziecko u jednej celebrytki w foteliku-nosidełku to jeszcze nakryte kocem!

  8. JAtoJA pisze:

    Wreszcie ktoś o tym otwarcie mówi, a nie wyznaje zasadę „rodzic może robić z dzieckiem co chce”. Dzięki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Monika Działowska

Jestem lekarzem pediatrą, autorką tego medycznego bloga i książki „Zdrowy maluszek”.

Na co dzień mieszkam w Warszawie, pracuję w przychodni pediatrycznej.

 Prowadzę szkolenia dla rodziców o zdrowiu dzieci.

Witam Cię na mojej stronie i zapraszam do lektury.

SZUKAJ PO TAGACH

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco

CZYTAJ RÓWNIEŻ

34

Usuwałam kleszcza, kawałek pozostał w skórze. Co teraz?

Zostawić w skórze czy koniecznie usunąć? Można to robić w domu?

17

Profilaktyczne odrobaczanie dzieci

Czy łatwo zarazić się pasożytami? Leczyć owsiki i lamblie profilaktycznie?

24

Dziecko z “bostonką”. Kiedy może wrócić do przedszkola?

Trzeba poczekać kilka dni czy tygodni? Kiedy przestaje zarażać?

1

Jak długo mocz może czekać na badanie?

Jak szybko go dostarczyć na badanie, czy musi stać w lodówce?