Spotkaliśmy dziecko z ospą. Co mamy zrobić? - PEDIATRA NA ZDROWIE

Byliście na urodzinach u znajomych, a po kilku dniach okazuje się, że ich dziecko jest chore na ospę. Czy Wasz maluch mógł się od niego zarazić? Co grozi noworodkowi i kobiecie w ciąży? Tu znajdziecie potrzebne informacje co zrobić, jeśli Wasze nieszczepione dziecko spotka chorego na ospę.

W jaki sposób można zarazić się ospą?

Drogą kropelkową (osoba chora kaszle, kicha w naszej obecności), przez kontakt bezpośredni (dotyk), płody przez łożysko.

Zakaźność

90% (60-100% w zależności od czasu trwania kontaktu, wielkości pomieszczeń) – współdomownicy statystycznie na ok. 90% zachorują (jeśli nie chorowali lub nie byli szczepieni). W małych salach przedszkolnych podobnie.

Kiedy ospa zaraża?

Na 2 dni przed wystąpieniem wysypki -> do momentu przyschnięcia (pokrycia strupem) ostatnich pęcherzyków. Zwykle trwa to ok. 7 dni.

“Mój kolega ma ospę”

W związku z tym – jeżeli wczoraj lub przedwczoraj spotkaliście kolegę z objawami przeziębienia, a dziś się dowiedzieliście, że ma też wysypkę ospową, to znaczy, że zaistniał “kontakt z chorym na ospę” i za 10-21dni (okres wylęgania) Wy lub Wasze dziecko też prawdopodobnie będziecie chorować (jeśli nie byliście szczepieni lub nie przechorowaliście wcześniej).

Spotkaliście chorego na ospę. Twój maluch wcześniej nie chorował i nie był szczepiony. Co możecie zrobić?

Jeśli Twoje dziecko jest noworodkiem
Sprawdź czy Ty byłaś szczepiona lub przechorowałaś ospę (Twoja Książeczka Zdrowia Dziecka, podpytaj rodziców). Jeśli tak, to najpewniej przekazałaś przeciwciała przez łożysko i maluch nie zachoruje.
Jeśli masz wątpliwości można u dziecka wykonać miano przeciwciał IgG – pokażą czy jest odpowiednia ochrona z okresu ciąży.
Nie wykonuj wtedy IgM – te przeciwciała mówią o obecnym zakażeniu, a tuż po kontakcie na pewno będą ujemne.
Jeśli wykonujesz przeciwciała dziecku, sobie nie musisz. Jeśli ono ma dodatnie to Ty z pewnością również (ponieważ mu je przekazałaś).
Możesz też nic nie robić, tylko obserwować dziecko. Jeśli pojawią się objawy choroby koniecznie trzeba się zgłosić do szpitala na leczenie noworodka. Ospa w tym wieku przebiega bardzo ciężko.

Warto dodać, że karmienie piersią uodpornionej mamy nie chroni malucha przed zachorowaniem na ospę.

Jeśli Twoje dziecko ma powyżej 9 miesięcy
Jeżeli zaszczepisz je w ciagu 72h (3dni) od kontaktu (tzw. profilaktyka poekspozycyjna) to jest bardzo duża szansa, że dziecko nie zachoruje, a jeżeli zachoruje, to przebieg będzie znacznie łagodniejszy.

Jeśli jest niemowlakiem poniżej 9. miesiąca życia
Wtedy jest niepewna sytuacja. Ewentualne przeciwciała odmatczyne (przekazane w czasie ciąży przez łożysko) wygasają powoli po porodzie, zwykle do ok. 3 miesiąca życia dziecka. Jednocześnie u niemowląt przebieg ospy może być bardzo ciężki, więc obawy są duże. Zaszczepić można dopiero po skończonym 9. miesiącu życia. Należy więc pilnie obserwować dziecko i w razie wystąpienia objawów skontaktować się z lekarzem.

Ochrona kokonowa

Tu warto o niej wspomnieć. Co to takiego? Dziecka poniżej 9. miesiąca życia nie zaszczepimy. Jednakże, jeśli wszyscy wokół niego będą zaszczepieni, to mniejsze ryzyko, że niemowlak zachoruje (nie będzie miał go kto zarazić). Dlatego warto szczepić starsze rodzeństwo, siebie i męża przed porodem jeśli nie chorowaliście. Z tego też powodu niektóre przedszkola wymagają szczepień od podopiecznych. Mama, odprowadzając dziecko do przedszkola, często ma młodszego malucha w wózku, wchodzi z nim do placówki, dzieciaki w różnym wieku spotykają się w klubikach i salach zabaw. Jeśli starsze dzieci będą wyszczepione to nie będzie miał kto zarazić tego młodszego niemowlaka, który jeszcze nie mógł być szczepiony, a prawdopodobnie chorowałby znacznie ciężej.

Ospa w ciąży

Co zrobić, jeśli jesteś w ciąży i miałaś kontakt z chorym na ospę (np. zachorowało Twoje dziecko)?
➡ Sprawdź swoją Książęczkę Zdrowia Dziecka/ Szczepień. Jeśli przechorowałas ospę lub otrzymałaś 2 dawki szczepienia – najprawdopodobniej (choć nie na 100%, gdyż przeciwciała z czasem zanikają) jesteś uodporniona, więc nie zachorujesz i dziecko jest bezpieczne.

➡ Można zbadać miano przeciwciał przeciwko ospie w klasie IgG. Jeśli są odpowiednio wysokie to jesteś uodporniona, nie zachorujesz.

➡ Jeśli stężenie przeciwciał nie ma odpowiedniego miana to istnieje ryzyko, że zachorujesz na ospę w ciąży, co może mieć negatywny wpływ na maleństwo. Koniecznie skontaktuj się ze swoim lekarzem. Jeśli spotkanie z chorym było kilka dni temu to nie zarażasz innych (okres wylęgania 10-21dni), możesz spokojnie pójść do przychodni między inne kobiety w ciąży. Jeśli natomiast kontakt z chorym na ospę odbył się ponad tydzień temu to lepiej nie wybierać się do przychodni lub szpitala położniczego (by nie zarazić innych kobiet w ciąży), najpierw dowiedz się telefonicznie gdzie masz się udać.

Pediatra na Zdrowie o szczepieniu na ospę

Na koniec historia z życia wzięta. W jednym z warszawskich przedszkoli “wybuchła epidemia ospy”. To znaczy pojawiło się kilka przypadków;), ale rzeczywiście mogło to oznaczać pustki w grupach. Czy strach o “rozprzestrzenienie się choroby” był słuszny? Owszem. Zakaźność sięga 90% – co oznacza, że prawie każde nieuodpornione dziecko zapewne zachoruje. Po informacji od dyrekcji o zachorowaniach większość rodziców ruszyła tłumnie na szczepienia dzieci.

I tu pojawia się pytanie: dlaczego nie zaszczepili dzieci wcześniej?

Szczepienie przeciwko tej chorobie zalecane jest (nieobowiązkowe) w podobnym czasie co MMR czyli po 1. urodzinach. Jeśli rodzice przedszkolaków nie zdecydowali się przez kilka lat na szczepienie, to rozumiem, że albo:

– Doszli do wniosku, że chcą, by ich dziecko ją przechorowało – skąd jednak wówczas nagłe chęci do szczepienia poekspozycyjnego?

– Mieli nadzieję, że ich dziecko nigdy ospy nie spotka i nie zachoruje. Jest to bardzo mało prawdopodobne, a dla dziecka uczęszczającego do przedszkola lub żłobka prawie niemożliwe.

Warto też wiedzieć, że osoby powyżej 12 roku życia, które nie przechorowały ospy w dzieciństwie powinny być i tak zaszczepione, ponieważ ryzyko powikłań (zapalenie mózgu, opon mózgowo-rdzeniowych, stawów, nerek, mięśnia serca) po ospie jest wówczas dużo wyższe niż w dzieciństwie.

Kontynuując historię: mamy, które tłumnie poszły szczepić poekspozycyjnie dzieci spotkała niemiła niespodzianka: okazało się, że w całej Polsce są duże braki tej szczepionki i nie można jej zdobyć. “A ja mam noworodka w domu”! “A ja jestem w drugiej ciąży!” I wtedy zaczął się stres. Pobieranie przeciwciał, wysyłanie przedszkolaka do dziadków na 3 tygodnie, modlitwy i trzymanie kciuków. A można było tego wszystkiego uniknąć…

Reasumując:

👉 Nie łudź się, że Twoje dziecko nigdy nie spotka ospy.

👉 Zaszczep je zanim w przedszkolu rozpoczną się zachorowania. Oszczędzi Ci to bardzo dużo stresu.

👉 Jeśli planujesz ciążę / jesteś w ciąży – sprawdź odporność lub zaszczep osoby z otoczenia, żeby zbudować ochronę kokonową dla noworodka.

👉 W razie kontaktu z chorym można się szybko zaszczepić lub zbadać poziom odporności (wg zasad podanych wyżej).

P.S. Lekarze też szczepią dzieci. Swojego synka zaszczepiłam oczywiście przeciwko ospie gdy był jeszcze w żłobku (dla tych dzieci jest bezpłatna). Polecam 🙂

Może Cię interesować również:
Szczepionki i autyzm – badanie a badanie
Zanim wyślesz dziecko do żłobka lub przedszkola
Suplementacja witaminy D – dawki